27 października 2011 r. w godzinach 9:00 – 17:00 w Centrum Konferencyjnym Jordana w Katowicach odbyła się I Konferencja Branży Ślubnej pod hasłem: „Młoda Para XXI wieku – kim jest, czego oczekuje? Jak skutecznie do niej dotrzeć ze swoją ofertą?”
Rynek branży ślubnej to obszar, w którym trendy i upodobania zmieniają się jak w kalejdoskopie. Firmy związane z branżą ślubną mają nie lada zadanie, by sprostać wszystkim wymaganiom przyszłym Parom Młodym. W dobie XXI wieku bardzo ważnym medium w prowadzeniu własnego biznesu jest Internet.
Istnieje wiele narzędzi, które skutecznie pomogą dotrzeć ze swoją ofertą do jak największej liczby klientów, lecz trzeba wiedzieć jak z nich korzystać.
Spot
27 października 2011r. w Katowicach odbędzie się „I Konferencja Branży Ślubnej”, która będzie spotkaniem ludzi z branży, okazją do wymiany doświadczeń i nawiązania kontaktów, które mogą stać się punktem wyjścia do lepszej znajomości rynku. Konferencja będzie również doskonałą okazją do wysłuchania wykładów prowadzonych przez specjalistów z dziedziny mediów i marketingu.
Zapraszamy serdecznie do uczestnictwa. Wszystkie niezbędne informacje dotyczące organizowanej przez nas Konferencji można znaleźć na tej stronie.
Cena zawiera: certyfikat uczestnictwa w konferencji, serwis kawowo-ciastkowy, wodę/napoje, zimną płytę i przekąski.
Dyplomowana konsultantka ślubna, pracuje w Perfect Moments
Fotograf
Z wykształcenia psycholog. Fotografią interesowała się już w szkole podstawowej. Pierwsze zdjęcia wykonała odziedziczonym po pradziadku Zenitem. Z braku środków na wywoływanie filmów (gdzie te czasy!?) oraz kierowana głosem rozsądku rodziców wybrała studia nie związane z fotografią i na kilka lat zapomniała o robieniu zdjęć. Jednak marzenia o fotografii tliły się i za pierwsze większe pieniądze kupiła pierwszą lustrzankę cyfrową. Od tamtej pory fotografia jest nieodłączną częścią jej życia. Od stycznia 2011 posiada własną firmę fotograficzną (www.konstancjafoto.pl), dzięki niej może łączyć pasję z pracą zarobkową. Głównym tematem jej zdjęć, lecz nie jedynym, są ludzie. Tu łączy się psychologia z fotografią. Specjalizuje się w portrecie oraz reportażu. Poza tym wciąż aktywnie pracuje z dziećmi jako psycholog. Prywatnie tańczy, śpiewa i żegluje. Marzy o dalekich podróżach i własnej toyocie. Kocha książki oraz koty!
Czy reportaż ślubny różni się od klasycznego reportażu?
Wiele elementów łączy klasyczny reportaż z reportażem ślubnym. Oba przedstawiają życie „zwykłych” ludzi. Mają za zadanie pokazać pewną historię, w niej dynamikę wydarzeń w życiu bohaterów, oraz wywołać określone emocje odbiorców. Zadaniem obu jest zwrócenie uwagi na to co się właśnie wydarzyło. Czy są różnice? Tak. Przede wszystkim klasyczny reportaż często przedstawia emocje dramatyczne, pokazuje bolesne wydarzenia i wyciska łzy rozpaczy i współczucia. Reportaż ślubny z założenia ma budzić pozytywne emocje. Jego tematem jest wzajemna i szczęśliwa miłość, jedyne łzy jakie ma wyciskać, to łzy wzruszenia. Kolejną sprawą jest często minimalna ale jednak ingerencja fotografa w zastaną sytuację. W klasycznym reportażu fotograf ogranicza się do zapisu zastanej sytuacji, w przypadku reportażu ślubnego bardzo często zadaniem fotografa jest także aranżowanie pewnych scen i zwracanie uwagi pary młodej przykładowo na szybkość poruszania się w kościele czy sposób trzymania bukietu przez pannę młodą. W przypadku reportażu ślubnego także podczas obróbki zdjęć wolno fotografowi znacznie więcej. Ostatnią ważną moim zdaniem różnicą jest to, że podczas pracy w trakcie ślubu i wesela fotograf jest chciany i obdarza się go głównie uśmiechem i dobrym obiadem. Fotoreporter pracujący na przykład w czasie rozruchów ulicznych często obdarzany jest w najlepszym razie kuksańcami...
Czy praca fotografa nie jest monotonna, czy każdy ślub nie jest podobny do wszystkich poprzednich i do wszystkich następnych?
Oczywiście większość ślubów i wesel ma ten sam schemat. Zwłaszcza w jednym rejonie, na przykład na Śląsku, rytuał zaślubin jest w pewien sposób określony i większość par trzyma się tej znanej im tradycji. Najpierw jest trzaskanie (polterabend), potem przygotowania, błogosławieństwo, przysięga w kościele i wesele. Dla wytrwałych następnego dnia poprawiny. Ale poza ustalonym schematem (który ma swoje pozytywne strony, bo fotograf też musi się przygotować i stanąć w odpowiednim miejscu, a nie plątać się pod nogami parze młodej, księdzu czy kamerzyście) cała reszta na poszczególnych weselach różni się od siebie. Każdy ślub jest inny, bo bohaterowie się zmieniają. Różnica między kolejnymi ślubami jest taka jak między każdym człowiekiem. To, że wszyscy mamy dwoje uszu, parę oczu, nos, dwie ręce i dwie nogi, nie sprawia, że jesteśmy tacy sami. Podczas każdego takiego wydarzenia wytwarza się pewnego rodzaju „chemia” między fotografem i parą młodą. Za każdym razem jest to nowe przeżycie, tak jak właściwie każde spotkanie z nowym człowiekiem w życiu.
Jak wyobrażasz sobie rozwój branży ślubnej i miejsce fotografa w niej?
Mówi się, że spada liczba ślubów. Coraz więcej jest wolnych związków. Jednocześnie jednak rodzą się firmy organizujące wesela i portale wspierające samodzielną organizację własnego ślubu. Jednym z nich jest portal rezerwacje-ślubne.pl. To, że firmy takie powstają oznacza, że wiara w instytucję małżeństwa nie gaśnie! Myślę, że moda na zawieranie hucznych ślubów wróci...o ile faktycznie minęła. Wciąż wielu młodych ludzi uważa, że to jeden z najważniejszych dni w życiu i warto uczcić go należycie. Także moim zdaniem branża ślubna mimo wszystko będzie się rozwijać zwłaszcza jeśli społeczeństwo nadal będzie się bogacić. Co do fotografów, tu sprawa nieco się komplikuje. Obecnie konkurencja na rynku jest ogromna. Ale poza konkurentami z „branży”, coraz większą konkurencję dla profesjonalnych fotografów zaczynają stanowić wujkowie i kuzyni... Dostępność dobrych aparatów fotograficznych sprawiła, że bardzo wiele osób rezygnuje z usług profesjonalistów, na rzecz znajomych albo rodziny posiadającej niezły aparat. Istnieje jednak spora szansa, że zachwyt lustrzankami w rękach wujków wkrótce minie, bowiem wciąż można dostrzec różnicę między fotografiami wykonanymi przez fotografa, a tymi wykonanymi przez wujka. By przetrwać na rynku nie należy zbytnio oglądać się na innych - należy robić to co chce się robić, wkładając w to całe serce i umiejętności. Klienci to doceniają. Oczywiście należy też nadążać za potrzebami współczesnego rynku oraz za nowinkami technicznymi, ale to osobny temat...